XXIV Forum Ekonomiczne w Krynicy

październik 20, 2014

Inteligentne miasta to idea, która stopniowo przeradza się w rzeczywistość. Jednym z najczęściej podkreślanych atutów inteligentnych rozwiązań miejskich są daleko idące oszczędności – finansowe i w obszarze konsumpcji energii. W świetle nadchodzących wyzwań związanych z procesem urbanizacji to istotny argument za stosowaniem nowoczesnych, energooszczędnych technologii.

 

Stoisko Philips na XXIV Forum Ekonomicznym w Krynicy, które zanotowało ponad siedem tysięcy odwiedzin, stało się jednym z istotnych punktów spotkań i dyskusji poświęconych różnorodnym aspektom rozwoju inteligentnych miast w Polsce i Europie, ich znaczeniu oraz potencjałowi na przyszłość. Ich uczestnicy podzielili się z nami swoimi opiniami i doświadczeniami w tym obszarze.

 

Grzegorz Czakański – skarbnik Kołobrzegu

 

Inteligentne miasto to przede wszystkim możliwość lepszego zarządzania dzięki systemom wspomagającym podejmowanie decyzji. W Kołobrzegu wdrażamy już tego rodzaju projekty, w szczególności w zakresie systemów oświetleniowych. Zastosowane rozwiązania pozwalają nam na stały monitoring funkcjonowania różnych systemów z jednego miejsca. Inwestycje zrealizowane w zakresie wymiany oświetlenia czy doboru odpowiednich źródeł światła już teraz generują korzyści. Jako skarbnik, analizując nasze wydatki, mam świadomość uzyskanych oszczędności, które generowane są dzięki zmniejszeniu ilości potrzebnej energii. Dodatkowo mamy możliwość szybkiego reagowania na różnego rodzaju sytuacje, co podnosi komfort mieszkańców. Jeśli mówimy o osobistym doświadczeniu, w latach 90., gdy pełniłem funkcję burmistrza w gminie, realizowaliśmy inwestycję modernizacji oświetlania, do której audyty przygotowywał nam Philips. Wystarczy dodać, że w tamtym czasie notowaliśmy oszczędności rzędu 60-80%. To znaczący wynik.

 

dr Paweł Morawski – Konsultant ds. oświetlenia, Philips

 

Kolejny ważnym elementem jest nowa technologia LED-owa rozwijająca się w postępie geometrycznym. Daje ona możliwość sterowania światłem, co generuje dodatkową energooszczędność. Przykładowo, między północą i 4 rano możliwa staje się redukcja strumienia świetlnego do 40-60%, ponieważ wtedy obserwujemy bardzo mały ruch w mieście. Moment edukacyjny, w którym jesteśmy, dotyczy całej branży. Technologie oferowane przez Philips to spokój. Jesteśmy wiarygodnym producentem rozwijającym technologie dające możliwość oszczędzania. Zamiast kilkuset watów zainstalowanej w domu mocy światła, możliwe staje się posiadania kilkudziesięciu bez wpływu na jakość światła. Małe miasto to kilka tysięcy punktów świetlnych, duże to kilkadziesiąt tysięcy punktów świetlnych. Redukcja poboru mocy o kilkadziesiąt procent, dzięki sterowaniu można osiągnąć nawet 70%, pokazuje skalę dostępnych oszczędności. Na jednej z konferencji słuchałem jak młody człowiek, przedstawiciel gminy, mówił o modernizacji szkoły. Był szczęśliwy i zadowolony, ponieważ gmina podpisała umowę z poważną firmą, jaką jest Philips, co zapewniało jej 10 lat spokoju. Inteligentne miasto to takie, którym mieszkańcy chcą się chwalić przed znajomymi. Ikonizacja miasta to pokazywanie pewnych elementów, zabytków, budynków charakterystycznych dla danego miejsca, które są łatwo rozpoznawalne i o których oświetlenie dbają fachowcy. Przykładem pomyślnej inwestycji jest Piwniczna Zdrój, gdzie w pierwszym okresie ludzie byli sceptyczni z powodu wydawanych pieniędzy, a obecnie zaczynają być zadowoleni z wprowadzonych zmian. To jest przyszłość i wydaje się, że jesteśmy w najlepszym możliwym momencie, biorąc pod uwagę ogrom pieniędzy unijnych, które w ciągu najbliższych sześciu lat zostaną przeznaczone na inwestycje.

 

Jacek Łukaszewski – Prezes Zarządu, Schneider Electric

 

Inteligentne miasto pozwala w lepszy sposób odpowiadać na cały szereg różnego rodzaju wyzwań, przed którymi obecnie stoją miasta. Połowa ludzkości mieszka w miastach, które zajmują jedynie 2% powierzchni ziemi. Populacja miast, czyli stopień urbanizacji, stale i stosunkowo szybko rośnie. Szacuje się, że w roku 2050 już około 70% ludzi będzie mieszkać w miastach. Ten bardzo szybki proces urbanizacji jest gigantycznym wyzwaniem dla infrastruktury miejskiej, która była projektowana i budowana z uwzględnieniem liczebności populacji, z jaką mieliśmy do czynienia w przeszłości.  Obecnie około 70% energii generowanej przez ludzkość jest konsumowane przez miasta. Spodziewamy się dalszego wzrostu tego wskaźnika. Rozwiązanie problemów energetycznych to jedna z podstawowych rzeczy, z którą muszą sobie radzić miasta. Z tego względu jako Schneider Electric zaangażowaliśmy się w lokalną inicjatywę Polskie Miasta Przyszłości, gdzie wspólnie z takimi firmami jak Philips, Cisco czy Samsung opracowujemy i promujemy kompleksową ofertę dla miast.

 

Dariusz Żuk – CEO, Polska Przedsiębiorcza

 

Wierzę, że miasto powinno być „hubem”,tj. swego rodzaju węzłem, a nie miejscem, które wszystko realizuje kompletnie samodzielnie. Inteligentne miasto to tzw. „lean city”, czyli miasto, które zleca możliwie najwięcej zadań podmiotom zewnętrznym, najlepszym w swoich dziedzinach. Miasto składające się z prezydenta, stu urzędników i partnerów na zewnątrz będących liderami w swoich obszarach to model „miasta-huba”. Porównujmy się z Berlinem, Paryżem, Londynem. Podejmujmy ryzyko i próbujmy podejmować konkurencję z takimi miastami. Często widzimy wewnętrzny brak pozwolenia na ryzyko wśród urzędników. W takiej sytuacji proponowałbym stworzenie koncepcji „open city” – miasta otwartego. Bez tej otwartości nie ma inteligentnych miast. By to osiągnąć, trzeba zbudować grupę instytucji, takich jak Philips, Polska Przedsiębiorcza, które razem, jako 10-20 organizacji, stają się partnerem dla miasta. Łatwiej jest rozmawiać, negocjować w grupie 20 instytucji, tym samym budując ideę i ruch wokół danej inwestycji. Singapur, Berlin – te miasta działają na zasadzie „open city”, rozdając różnym instytucjom przestrzeń na coworking czy działalność kreatywną. Polska Przedsiębiorcza to koncepcja innego myślenia o kraju oparta na ludziach otwierających start-upy oraz realizujących swoje pasje i marzenia.

 

Andrzej Bolanowski – Business Line Manager, Philips Healthcare

 

Niektóre miasta, np. Wrocław inwestujący w ośrodek EIT+, pokazują, że inteligentne rozwiązania już istnieją, że nie trzeba ich wymyślać od nowa. EIT+ to inkubator innowacyjności, w którym miasto pełni rolę właściciela budynków i ziemi, nadzorując i ułatwiając działalność start-upów. Inwestowanie w proste rozwiązania przestało być wystarczające. W jego miejsce dominować zaczyna otwarcie się na nowe technologie, które podnoszą jakość życia, wspierając działania nastawione na profilaktykę zdrowotną.

 

Marek Łasiński – Dyrektor Rozwoju Biznesu, Philips Lighting Polska

 

Podejście związane z inteligentnymi miastami jest bliskie mottu Philips, który pracuje nad tym, by dzięki oświetleniu stawiać życie w lepszym świetle. Inteligentne miasto pomaga mieszkańcom, rozwiązuje ich problemy, zaskarbiając sobie ich poparcie. To także uprawianie marketingu przez miasto, które chce przyciągnąć do siebie jak najwięcej przedsiębiorców i młodych ludzi. Dobry gospodarz wie, że skuteczniejsze są inwestycje w dobre produkty, dzięki temu, że następnie nie ma potrzeby ich poprawiać. Poznań zainwestował w system zielonej fali ułatwiający kierowcom poruszanie się na ponad 200 skrzyżowaniach, czyli praktycznie wszystkich w mieście. Dzięki inteligentnym rozwiązaniom lepsze i szybsze poruszanie się jest możliwe, co tym samym zmniejsza koszty ponoszone przez miasta i obywateli. Skumulowane oszczędności wynikające z instalacji inteligentnego oświetlenia dają niesamowite liczby, którymi sami jesteśmy zaskoczeni. Są to oszczędności rzędu 60-70%. Inwestycje w oświetlenie to wielorakie korzyści, ich skutki są widoczne, w grę wchodzą kwestie estetyczne. Przykładowo, gdy wprowadzaliśmy modernizację oświetlenia ulicznego realizowaną w danym powiecie, kolejne inwestycje pojawiały się w sąsiadujących miejscowościach w sposób lawinowy.

 

Paweł Rabiej – Partner Zarządzający, Ośrodek Analityczny THINKTANK

 

Jak w książce „Dlaczego burmistrzowie powinni rządzić światem” podkreśla Benjamin Barber – specyfiką Polski jest większy realizm, lepsze przygotowanie, bardziej rozwinięte techniki zarządzania i większa otwartość na pomysły po stronie osób zarządzających miastami. Mieszkańcy już teraz oczekują inteligentnych rozwiązań, ale nie werbalizują tego w ten sposób. Po dialogu społecznym, który przeprowadziliśmy w Warszawie, mam wewnętrzne przekonanie, że gdyby przeprowadzać podobne działania w stosunku do strategicznych działań w mieście czy inteligentnych rozwiązań, to obywatele nie tylko byliby do tego przekonani, ale wręcz entuzjastycznie by je poparli. Mamy wyjątkowy moment, tak jak w roku 1989, również dzisiaj możliwe jest stworzenie dobrej strategii i sięgnięcie po technologie, które wyprzedzają rynek. W kilku sektorach udało się już  przeskoczyć cały etap rozwoju. Przykładowo, MasterCard w Polsce testuje najnowsze rozwiązania bankowe i finansowe, ponieważ uważa, że jesteśmy bardzo zaawansowani w tym zakresie. Dalszy rozwój wymaga przede wszystkim inspiracji.

Pierluigi Testa – Prezes, think tank Trinità dei Monti

 

Jako Włoch, który często odwiedza Polskę, widzę optymizm i energię wielu osób, którą można zamienić w implementację nowoczesnych rozwiązań przez firmy, instytucje i reprezentantów politycznych. Wiele lat temu, zanim przyjechałem tutaj po raz pierwszy, w mojej głowie miałem obraz państwa z przestarzałą technologią i nieaktualnym sposobem myślenia. Teraz obserwuję tego dokładne przeciwieństwo. Z każdą kolejną wizytą widzę, jak ten proces rozwija się coraz szybciej. Kulturowo, pod względem wiedzy, jesteście nastawieni na innowację, szczególnie młodsze pokolenie. Podążacie właściwą ścieżką technologii, inteligentnych miast i myślenia o tym, jak możecie przyczynić się do podniesienia poziomu życia. Wykorzystując negatywne włoskie doświadczenia w zakresie pozyskiwania środków z Unii Europejskiej, Polska stała się jednym z liderów. Jeśli chodzi o inteligentną innowację, trzeba tutaj uwzględnić koncept piękna, które może być skutkiem inteligentnie wprowadzanych rozwiązań, może być integralną częścią samego procesu innowacji, a także efektem ubocznym. Strategia zarządzania pozbawiona efektywnej realizacji jest niczym. To, co mogę podkreślić i to, co prawdopodobnie jest kluczowym elementem polskiego sukcesu, to wasza zdolność sprawnego wprowadzania planowanych rozwiązań. Jeśli chcecie być coraz szybsi, powinniście poprawiać poziom swojej infrastruktury.

 

Inteligentne rozwiązania już są obecne w Polsce. Ich wdrożenie często wymaga odwagi i daleko idącego dialogu społecznego i wytłumaczenia nadchodzących zmian.  Takie podejście procentuje w postaci rozwiązań, które przysługują się lokalnym społecznościom, odpowiadając na często nieuświadomione wprost potrzeby – czy to w obszarze przestrzeni publicznej, czy też profilaktyki zdrowotnej.

 

Joost Leeflang – Prezes Philips na region Europy Środkowo-Wschodniej

 

Myślę, że rząd i samorządy lokalne w Polsce udowodniły już ponad wszelką wątpliwość, że są w stanie współpracować z różnymi partnerami zewnętrznymi, także z sektora prywatnego. Widzimy jasne sygnały, że Polska stała się dojrzałym państwem, które stosuje odpowiednie standardy. W przypadku oświetlenia wiemy, że ceny energii nie ulegną obniżeniu. Dzięki jakości i zaawansowaniu rozwiązań technologicznych zwrot z inwestycji w tym zakresie jest prawie gwarantowany. Jest to prawdopodobnie pewniejsze i bezpieczniejsze niż przechowywanie oszczędności w banku centralnym.

 

Irena Pichola – Lider zespołu ds. zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialnego biznesu, PwC

 

Działając w tematyce zrównoważonego rozwoju od lat, mam wrażenie, że percepcja i rozumienie pojęcia inteligentnych miast ewoluuje w zależności od doświadczeń i sposobu patrzenia. Tzw. „smart cities” to zrównoważony rozwój środowiska i społeczeństwa z uwzględnieniem potrzeb, oczekiwań oraz roli mieszkańców. Rozwój inteligentnych miast mierzony jest jakością życia. To nie jest fanaberia, na którą nas w Polsce jeszcze nie stać. Obserwując włodarzy różnych miast, widzę, że niektórzy są bardzo ambitni. Burmistrz Srebrnej Góry, malutkiej gminy w Górach Sowich, zbudował szkołę pasywną, likwidując trzy inne placówki, tym samym narażając się na ryzyko niezadowolenia mieszkańców. Po zakończeniu projektu wybrane rozwiązanie okazało się dużo efektywniejsze i po prostu lepsze. Taka decyzja wymagała odwagi, ale na koniec była ogromna satysfakcja, szczególnie wśród osób przychodzących i dziękujących za zbudowanie superszkoły. Ten przykład pokazuje potrzebę edukacji mieszkańców, budowania świadomości i długofalowego planowania. W przypadku partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) istnieje bariera mentalna. Brak myślenia w kategoriach: co mogę zyskać, ile zaoszczędzić, ile ryzyka przerzucić na prywatnego inwestora. Doświadczenie pokazuje, jeśli raz wykorzysta się PPP, wraca się do tych rozwiązań po raz kolejny. To ogromna szansa sięgnięcia po środki i sposób realizacji projektu, które nie są dostępne bez udziału partnera prywatnego.

O spółce Royal Philips

Spółka Royal Philips (NYSE: PHG, AEX: PHIA) to zdywersyfikowana firma działająca na rynku ochrony zdrowia i produktów konsumenckich, dążąca do poprawy jakości ludzkiego życia dzięki innowacjom technologicznym z dziedziny ochrony zdrowia, produktów konsumenckich i oświetlenia. Philips posiada siedzibę w Holandii i zatrudnia około 112 000 pracowników oraz oferuje swoje produkty i usługi w ponad 100 krajach na całym świecie. Sprzedaż produktów firmy osiągnęła w 2013 r. wartość 23,3 mld EUR, co daje jej czołową pozycję na rynku sprzętu medycznego stosowanego w kardiologii i intensywnej opiece medycznej oraz systemów monitorowania zdrowia pacjenta, a także energooszczędnych rozwiązań oświetleniowych i nowych technologii oświetleniowych oraz golarek i produktów do pielęgnacji jamy ustnej. Aktualne informacje o spółce Philips publikowane są na stronie www.philips.com/newscenter.

.