Philips sponsorem podróżnika Marcina Gienieczko

Please Enter Image Title

Philips ExtremeLife Expedition

 

Galeria

Galeria


 

Philips angażuje się społecznie

gienieczko extremelife

 

Philips sponsorem projektu "ExtremeLife Expedition", podczas którego podróżnik Marcin Gienieczko planuje samotny trawers Australii na rowerze i na piechotę, wliczając w to przebycie Pustyni Gibsona, największej na świecie pustyni żwirowej. Zwieńczeniem tej wyprawy ma być przebycie kajakiem trasy słynnych regat Sydney - Hobart. Każdą kolejną wyprawę Gienieczko określał jako wyprawę życia, więc i w tym przypadku nie jest inaczej,

zobacz film.

 

marcin gienieczko

30 czerwca 2010

 

Od jutra czyli 1 lipca rozpoczynam przejście Pustyni Gibsona szlakiem Canning Stock Route na wysokości Lake Disappointment. 


Trasa będzie wiodła  wzdłuż Talawana Track do Windy Corner - podobnym szlakiem szedł Marek Kamiński z podróżnikami z Holandii. Tyle ze oni wystartowali z Lake Disappointment i kierowali się w stronę Alice Springs.  Ja najpierw obiorę prosto kurs w kierunku Windy Corner a póżniej w kierunku Warburton. Stamtąd będę zmierzał rowerem do Uluru. Do przejścia mam 600 km. Obliczam, że dziennie będę pokonywał 30 km. Może powinienem powiedzieć, że taki dzienny dystans chciałbym przejść, a ile zdołam, kolejne dni pokażą... 
 
Woda zgodnie z planem została rozstawiona przez Bogusława Stańczyka co ok. 100km. Miejsce  zaznaczone jest różową wstążką i mam spisaną pozycję GPS. Beczki i kanistry zasypane są na głębokości pół metra w ziemi. Jeśli tylko dzikie wielbłądy lub inne stworzenia jej nie odnajdą, będę spokojny. Bo woda to życie. I tu na pustyni to zdanie nabiera szczególnie poważnego charakteru.  
Nadal mam bardzo poważne problemy z dłonią, nie wróciło mi czucie w dwóch palcach. To bardzo dokuczliwe i stresujące, bo w razie nieprzewidzianej awarii sprzętu.. aż strach pomyśleć.

Pogoda na pustyni bardzo zmienna. W dzień ciepło, natomiast  dziś szczególnie dokuczliwy był lodowaty wiatr, taki, że w nocy założyłem polar i  czapkę. U stóp Pustyni Gibsona. Marcin Gienieczko 

marcin gienieczko

 23 czerwca 2010

 

Pierwszy etap zakończony sukcesem! 

 

Po przejechaniu 2136 km (24 dni)Marcin Gienieczko dotarł do miasteczka Newman w Zachodniej Australii. 

 

"Ostatnie dni były dla mnie bardzo trudne, byłem tak spragniony zakończenia tego etapu, że pedałowałem po 125 km dziennie, co przy obciążeniu roweru, uważam za całkiem niezły wynik. Klimat w Newman nieco się zmienił - temperatura 29 stopni. Na pustyni 4 stopni więcej" relacjonuje Marcin Gienieczko.

 

Czytaj więcej w dzienniku.

 

Część lądowa wyprawy rozpoczęła się 31 maja w australijskim Darwin. Trasa rowerowo piesza wiedzie sporym zygzakiem przez cały kontynent i kończy się we wrześniu w Sydney. Tam właśnie rozpocznie się przygotowanie do trzeciego etapu podróży, popłynięcia 628 milową trasą słynnych regat Sydney - Hobart. Początek wiedzie wzdłuż australijskiego wybrzeża pod prąd Wschodnioaustralijski. Następnie trzeba przetrawersować Cieśninę Bassa, słynną z nieprzewidywalnej pogody i z wielkich fal wypiętrzających się na stosunkowo płytkich wodach Cieśniny. Tutaj nie będzie się gdzie schować przed żywiołem. Po osiągnięciu wybrzeży Tasmanii też nie będzie łatwo o schronienie, gdyż skalne urwiska uniemożliwiają przybicie do brzegu. Na szczegółowe przygotowanie się do tego etapu Gienieczko planuje 3 miesiące.

 

 

 
Produkty Philips, z których korzysta Marcin Gienieczko:

Baterie ExtremeLife Ultraalkaliczne AAA

Kamera internetowa SPZ3000/00

Przenośny odtwarzacz 7 -cali DVD PET 742/12

Odtwarzacz MP3 Gogear SA1MXX08K/02

Golarka męska HQ8200/17 Shaver 3HD

Maszynka do strzyżenia włosów QC5099/00

Uniwersalna ładowarka USB SCM4480/12

Słuchawki z nakładkami na uszy SHQ3000

Cyfrowy dyktafon Voice Tracer