Konsumenckie
Produkty

Podświetlamy ścieżkę i rośliny

Podświetlamy ścieżkę i rośliny  

 

“Cała różnorodność, cały urok życia, całe jego piękno składa się ze świateł i cieni” mawiał Lew Tołstoj. Potraktujmy to zdanie jako inspirację przy malowaniu ogrodu światłem. Najpierw oświetlimy ścieżki, rośliny i wyeksponujemy jego głębię.

Teatr świateł i cieni

Pokusa, by zajrzeć do ogrodu w nocy, podejrzeć kwiaty zatopione we śnie, liście krzewów, których cienie padają na ziemię czy ścianę. Pokusa, której warto ulec.
Zacznijmy od wydobycia z mroku ścieżki prowadzącej do ogrodu.


Droga światła

Spacer w przestrzeni na styku światła i ciemności dostarcza magicznych wrażeń. Już samo oświetlenie ścieżek zmieni nie do poznania nocny ogród. Wpłynie nie tylko na jego estetykę, ale też podniesie nasze poczucie bezpieczeństwa.

Cottage post black
Cottage wall lantern black

Co jest ważne?

Najbardziej przyjazne światło przy ścieżkach to takie, które skupi się na oświetleniu jej samej. Od góry przysłonięte, nie będzie razić oczu. Krótkie ścieżki zadowolą się niskimi słupkami, a im alejki są dłuższe, tym proporcjonalnie wyższe powinny być lampy. Nie zapominajmy przy tym o stopniach czy schodkach, gdzie światło jest nieodzowne ze względów bezpieczeństwa.
Lampki w formie słupków nie tylko świecą, ale też zdobią. Te tradycyjne, jak modele lamp ogrodowych Robin czy Cottage, tworzą przyjemną impresję wędrówki w przeszłość, a te proste w formie (Dusk, Dunetop), łączą nowoczesność ze światem natury.
Spacer po nocnym ogrodzie uspokaja. Czujemy się lekko i beztrosko, bo energooszczędne oświetlenie LED i lampy solarne są przyjazne środowisku.
Teraz na chwilę zejdźmy ze ścieżki.

 

Zabawa światłocieniem

Wejście ze światłem pomiędzy rośliny to moment, w którym możemy poczuć się jak dzieci. Granice zabawy wyznacza jedynie nasza wyobraźnia. Zupełnie jak w teatrze cieni, w którym przy pomocy rąk ożywiamy na ścianie ptaki, zwierzęta, drzewa. Nasz ogród, gdy w odpowiednich miejscach oświetlimy drzewa, krzewy czy rabaty - ożywi się nocą feerią fantastycznych światłocieni.
Rośliny można podświetlać od dołu, z góry czy od tyłu, za każdym razem uzyskując inny efekt. Począwszy od subtelnych cieni, skończywszy na kształtach wyrazistych i pełnych dramatyzmu.

 


Z perspektywy światła

Poprzez odpowiednią aranżację oświetleniową możemy nasz ogród optycznie powiększyć, a także zdecydować, który plan ma być bardziej wyeksponowany - bliższy czy dalszy. Nadawanie głębi ogrodowi uzyskujemy poprzez stopniowanie elementów usytuowanych w różnych odległościach od miejsca, w którym stoimy. Delikatniej oświetlamy to, co jest bliżej, a najwięcej światła dajemy w przestrzeni najbardziej oddalonej, którą możemy nazwać tłem.

 

Coraz jaśniej w naszym nocnym ogrodzie. Podczas kolejnego spaceru oświetlimy elementy architektoniczne.