Na samym początku uczestnicy prezentacji na powitanie otrzymali ode mnie broszurę prezentującą żelazko Philips PerfectCare. Spotkanie było zaaranżowane w miłej atmosferze poobiedniej kawy z ciastkiem, tak, aby wszyscy czuli się komfortowo i mogli z zaciekawieniem poznać nowe rozwiązanie w dziedzinie prasowania od firmy Philips.
Po krótkim wstępie przedstawiłam słuchaczom bohatera wieczoru - żelazko Philips PerfectCare.
Opisałam, z jakich elementów składa się żelazko.
Po omówieniu wyglądu żelazka przeszłam do podstawowych zasad użytkowania.
Pokazałam, jak napełnia się zbiornik wody (podkreśliłam, że dzięki systemowi Easy De-Calc możemy wlewać wodę prosto z kranu - tylko w przypadku, gdy woda jest bardzo twarda, trzeba ją rozrobić pół na pół z wodą destylowaną) oraz jak się je odpowiednio umieszcza – musimy usłyszeć „klinięcie”, żeby być pewnym, że jest na swoim miejscu. Podkreśliłam również ważną kwestię – zbiornik można napełnić w dowolnym momencie prasowania, a nie jak w innych żelazkach czekać, aż wystygnie i dopiero dolać.
Zaprezentowałam również moim gościom wyjątkową funkcję żelazka Optimal Temp, która łączy dużą siłę pary i odpowiednią temperaturę stopy żelazka, pozwalając na prasowanie wszystkich tkanin bez konieczności regulacji temperatury. Od najdelikatniejszych materiałów, takich jak jedwab czy kaszmir, po najtrudniejsze do wyprasowania, jak len czy bawełna.
Powiedziałam słuchaczom, że nie należy się już martwić i dokonywać selekcji ubrań przed prasowaniem, co najpierw, co potem. Spotkało się to z dużym zainteresowaniem i uznaniem. W opinii słuchaczy to rozwiązanie, które ułatwi życie tym, którzy prasują.
Następnie umieściłam żelazko na stabilnej i równej powierzchni, jeszcze raz uczuliłam, żeby sprawdzić, czy jest odpowiedni poziom wody (jeśli będzie jej za mało, żelazko nie uruchomi funkcji prasowania parowego). Włączyłam wtyczkę do zasilania. Nacisnęłam włącznik i pokazałam słuchaczom, że żelazko jest gotowe do pracy, gdy przestanie migać wskaźnik. Pokazałam również, jak poprawnie wyjąć żelazko z podstawy, zwalniając przycisk zabezpieczenia.
Przeszliśmy do pokazu prasowania. Podkreśliłam fakt, że aby prawidłowo używać żelazka, tak żeby w pełni zadziałała technologia Optimal Temp, należy podczas całego prasowania trzymać przycisk włączania pary. Zaprezentowałam również silny strumień uderzenia pary na trudne zagniecenia, czyli dodatkowy przycisk na żelazku.
Przystąpiłam do prasowania. Ponieważ najwięcej trudności słuchaczom sprawia prasowanie pościeli - zaprezentowałam prasowanie prześcieradła oraz poszewki na poduszkę. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. Kilkoma ruchami, dzięki technologii Optimal Temp oraz w krótkim czasie uprasowałam prześcieradło i poszewkę. Wszyscy byli zachwyceni.
Żeby utrzymać napięcie na samym początku, zaprezentowałam trick z balonem. Nadmuchałam balon i zapytałam, co się stanie, gdy przyłożę balon do żelazka? Usłyszałam odpowiedź – pęknie, to normalne, przecież żelazko jest gorące. A ja w odpowiedzi przyłożyłam balon do żelazka i powiedziałam, że to nie magia, a udowodnienie tego, że jest to temperatura bezpieczna nie tylko dla tkanin.
Podkreśliłam również, że możliwe jest prasowanie na prawej stronie takich ubrań, jak garnitur czy marynarka, bo żelazko PerfectCare nie wyświeca ani nie przypala. Wszystko to dzięki zaawansowanemu inteligentnemu procesorowi kontroli, który utrzymuje stopę żelazka w idealnej, stałej temperaturze, bezpiecznej dla tkanin. Potem przyszła kolej, aby uaktywnić również samych słuchaczy. Zaprosiłam po kolei wszystkich uczestników do sprawdzenia, jak prasuje żelazko. Każdy mógł sobie wybrać ze sterty ubrań do prasowania rzecz, którą chce uprasować.
Zainteresowaniem cieszyły się koszule, które kobiety najczęściej prasują swoim mężom czy partnerom, a sprawia to nie lada problem, oraz żakiet – chęć sprawdzenia czy nie będzie się wyświecać, jeśli będzie prasowany na prawej stronie. Uczestnicy byli zachwyceni i zadowoleni. Zostałam również poproszona o test, to jest pozostawienie żelazka na 5 minut na bluzce z jedwabiu. Ciekawość, czy moja ulubiona bluzka nie będzie miała dziury czy przypalenia została zaspokojona, kiedy podniosłam żelazko i nie było śladu.
Wszyscy byli zgodni, że to kolejny element, który sprawia, że każdy, kto zainwestuje w żelazko PerfectCare, na pewno będzie usatysfakcjonowany. Dodatkowo podkreśliłam również, szczególnie dla panów, którzy o tym często zapominają, że żelazko posiada funkcję automatycznego wyłączania.
Następnie płynnie przeszłam do kolejnej funkcji, jaką jest prasowanie w pionie. Jest to niezwykle ważne, ponieważ są momenty, w których potrzebujemy coś wyprasować, a nie mamy czasu. Sukienkę na wieczorne spotkanie czy na letni spacer przy pomocy uczestnika prezentacji wyprasowałam w 1 minutę - prezentując poprawne zasady prasowania w pionie.
Po tym punkcie doszłam do wniosku, że czas na podsumowania. Jeszcze raz podkreśliłam wszystkie walory żelazka PerfectCare marki Philips, zasady użytkowania oraz wyjątkowość technologii Optimal Temp.
Jedna z uczestniczek chciała sprawdzić, czy żelazko poradzi sobie z najtrudniejszym według niej materiałem do prasowania, czyli lnem. Pozwoliłam własnoręcznie uprasować lniany obrus. Efekt był rewelacyjny. Miło widzieć zadowolenie na twarzach uczestników.
Na koniec na wszystkich uczestników czekały miłe niespodzianki – gadżety od Philipsa: długopisy, smycze i notatnik. Zaskoczeniem i smacznym elementem były przygotowane własnoręcznie przeze mnie muffinki z napisem „Philips”- jako marki sponsora naszego spotkania.
Kiedy wszyscy cieszyli się prezentami, postanowiłam zapytać o wrażenia i opinie na temat żelazka PerfectCare marki Philips. Wszyscy byli zgodni: rewelacja! Rozwiązanie, które ułatwi życie wielu osobom. Zostało również podkreślone bezpieczeństwo, jakie daje żelazko dzięki technologii Optimal Temp, jak również funkcji automatycznego wyłączania i nieprzypalania ubrań. Słuchacze podkreślili, że prasowanie to praca, za którą nie przepadają, ale teraz światełko w tunelu daje im to właśnie żelazko. PerfectCare to oszczędność czasu, spryt i rewelacyjne efekty w jednym.
A co do mojej opinii - żelazko PerfectCare to naprawdę jeden z lepszych pomysłów i rozwiązań w dziedzinie prasowania. W czasie, gdy testowałam żelazko, uprasowałam wiele ubrań w pionie i poziomie, i zawsze efekt był ten sam - rewelacyjnie wyprasowane ubrania. W końcu, jak to stwierdził mój mąż, będę miała więcej czasu dla siebie, dla niego i dla rodziny. Zrobiłam test - czas prasowania tej samej ilości ubrań, które prasowałam starym żelazkiem, prasując PerfectCare skrócił się o prawie 70%. Oznacza to, że możliwości żelazka PerfectCare przekładają się na wyśmienite efekty. Prasowanie od momentu użytkowania tego żelazka stało się przyjemnością. Nie mogę się doczekać jak wyschnie mi kolejne pranie - żebym mogła poprasować. Funkcja Optimal Temp, stopa żelazka – Steam Glide - która sunie po tkaninie jak mały samochodzik, para pod ciśnieniem, silne uderzenia pary, system Easy De-Calc, prasowanie w pionie , autowyłączanie, duża moc 2400 W, zbiornik 1,5 l na wodę oraz oszczędność w zużyciu energii o 10% to elementy gwarantujące wysoką jakość żelazka marki Philips.