Wyobraźmy sobie, że telewizja nigdy nie została wynaleziona… Nie możemy śledzić losów bohaterów ulubionego serialu albo kibicować olimpijskim zmaganiom sportowców… Nie jest to zapewne najmilsza perspektywa, ale można by było z tym jeszcze jakoś żyć. Musimy jednak pamiętać, że gdyby nie było telewizji, lekarze nie mogliby wykonywać niektórych operacji, nie istniałyby nowoczesne systemy kontroli ruchu lotniczego i na drogach, nie można by wykonywać niektórych procesów produkcyjnych, ani monitorować żadnych obiektów. Taka wizja jest już trudna do wyobrażenia. Generalnie rzecz biorąc, bez telewizji ludzie byliby gorzej poinformowani o rzeczach, które dzieją się wokół nich.
Czas pionierów i eksperymentatorów
Mimo że telewizja jest dziś powszechna, to stosunkowo nowy wynalazek. Pierwszy krok ku telewizji w dzisiejszym rozumieniu tego słowa został wykonany w roku 1884, kiedy to niemiecki student Paul Nipkow rozpoczął eksperymenty z urządzeniem służącym do mechanicznej i syntetycznej analizy obrazu, nazwanym później na jego cześć tarczą Nipkowa.
Na większą skalę zagadnieniem tym zaczęto zajmować się dopiero w latach 20. XX wieku. Jedną z firm, które bardzo szybko zaangażowały się w ten temat był Philips. W 1925 roku firma rozpoczęła badania naukowe w laboratorium w Eindhoven, by już pięć lat później zademonstrować w Amsterdamie telewizję mechaniczną. Szybko uznano jednak, że system mechaniczny nie jest odpowiedni, a lepszym rozwiązaniem byłaby elektronika. Najbliższe lata pokazały, że tak też się miało stać.
Lata 30. – Narodziny transmisji telewizyjnej
W 1938 roku Philips zaprezentował na targach w Utrechcie transmisję telewizyjną. W tym samym roku firma zorganizowała promocyjne pokazy tego rozwiązania w największych stolicach europejskich. Jak każdy przełomowy wynalazek, pionierska telewizja spotykała się wszędzie jednocześnie z dużym entuzjazmem i… ostrą krytyką. Wszelkie emocje okazały się jednak przedwczesne. Wybuchła druga wojna światowa, która zahamowała badania nad nowym medium. Również w pierwszych latach po wojnie inne kwestie okazywały się ważniejsze, dlatego niewiele brakowałoby telewizja popadła w zapomnienie.
Studio telewizji Philips nadaje…
Mimo to, zaraz po wojnie Philips podjął prace nad telewizją, uruchamiając pierwsze studio telewizyjne. W latach 1948-50 zostało z niego nadanych blisko 200 eksperymentalnych audycji telewizyjnych, których widownią było zaledwie dwudziestu (!) posiadaczy odbiorników telewizyjnych. Cóż… wyniki oglądalności nie była wówczas jeszcze tak istotne...
Aby telewizja stała się dostępna szerokiej publiczności, Philips szukał szerszego zaplecza dla nowego medium. Rozmowy z holenderskim rządem zaowocowały utworzeniem telewizji narodowej, w której oprócz państwa miała mieć udziały również poczta, telekomunikacja oraz stowarzyszenia radiowe. Holenderska telewizja rozpoczęła nadawanie na początku października 1951 roku, rozpoczynając telewizyjną rewolucję. Blisko dziesięć lat później zarejestrowanych było już półtora miliona telewizorów. Dzisiaj prawie każdy ma w domu telewizor, często nawet więcej niż jeden. Niewiarygodnie poprawiła się jakość dźwięku i obrazu. Skromny i zamglony obraz czarno-biały został zastąpiony przez kolorowy, niezwykle ostry, a maksymalna przekątna ekranu przekroczyła sto centymetrów.
Pierwsze telewizory miały bardzo ograniczone możliwości. Oferowały czarno-biały obraz, skromny dźwięk i niewiele poza tym. Obecnie możemy wybierać wśród kolorowych telewizorów o dużych ekranach i dźwięku Dolby Surround ProLogic, z takimi udogodnieniami jak teletekst, Digital Natural Motion, CrystalClear itp. Pierwszy telewizor Philips z roku 1950 kosztował, zawrotną jak na owe czasy sumę, 785 guldenów. Z czasem telewizory stały się o wiele tańsze, a ilość dostępnych funkcji o wiele większa.
Telewizor trafia pod strzechy
W drugiej połowie XX stulecia rozpoczął się triumfalny marsz telewizji, która zagościła nie tylko w domach, lecz również w szpitalach (jako narzędzie przydatne przy skomplikowanych operacjach) i fabrykach (do nadzoru procesów produkcyjnych). Przekaz telewizyjny zaczął też odrywać ogromną rolę w edukacji. Telewizja jest wszędzie i na dobrą sprawę wielu z nas nie potrafi już bez niej żyć.
Trzeba jednak pamiętać, że dzisiejsza telewizja wciąż jeszcze znajduje się w fazie rozwoju. Philips nieustannie doskonali technologię, by poprawić jakość oferowanych produktów i zwiększyć wygodę użytkowania. Stosunkowo nowym rozwiązaniem jest telewizja panoramiczna. Proporcje obrazu w zwykłym telewizorze wynoszą 4:3, a w panoramicznym: 16:9 — bardziej naturalne dla ludzkiego oka i przyjemniejsze do oglądania.
Mimo ograniczonej liczby funkcji, pierwsze telewizory pochłaniały sporo energii. Philips uczynił wiele, by zredukować jej zużycie. Można powiedzieć, że w pełni się to udało, bo nowoczesne telewizory, mimo zaawansowania technologicznego, zużywają zaledwie cząstkę tego, co poprzednie generacje odbiorników TV. Jedną z ostatnich innowacji w tej dziedzinie jest tzw. „zielony chip”, który dba o to, aby zużycie energii przez odbiornik w stanie uśpienia było jeszcze mniejsze. W większości telewizorów i monitorów ekran tworzy kineskop, czyli lampa elektronowa, w której strumień elektronów pada na ekran fosforowy.
Przyszłością telewizji, a zarazem nowym rozdziałem w jej historii, może jednak okazać się obraz trójwymiarowy… Tak czy inaczej, wszystko wskazuje na to, że telewizja jeszcze nie raz zaskoczy nas nowatorskimi rozwiązaniami i nowymi możliwościami.
|