Centrum prasowe

lip 25, 2019

Latem uważaj na serce!


Wysokie temperatury są potencjalnym czynnikiem wywołującym zawał serca1, podobnie jak zmiana warunków klimatycznych i wzmożona aktywność fizyczna, które niebezpiecznie obciążają układ krążenia. Świadomość zagrożeń jest  kluczowa, zwłaszcza, że aż 33 procent Polaków2 przyznaje, że nie wie, jak rozpoznać zawał u drugiej osoby. Ponadto, jedynie co czwarta osoba (23,5 procent)3 zareagowałaby natychmiast w przypadku bólu w klatce piersiowej. W kolejnej odsłonie ogólnopolskiej kampanii „Zawał serca – czas to życie” kardiolodzy ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu oraz Philips zwracają uwagę, by także podczas wakacji zadbać o swoje zdrowie, a w przypadku pojawienia się niepokojącego bólu w klatce piersiowej natychmiast dzwonić pod 112.

Przyczyn pojawienia się zwiększonego ryzyka wystąpienia zawału serca w okresie wakacyjnym jest wiele. Pośród nich znajdują się m.in. podróże do egzotycznych miejsc, większa niż zazwyczaj aktywność fizyczna, zmiany warunków klimatycznych czy coraz częściej pojawiające się fale wysokich temperatur. Skutkiem może być zawał serca.

 

Specjaliści zwracają uwagę na wysokie temperatury jako potencjalny, najczęściej występujący w okresie letnim, czynnik mogący zwiększać ryzyko zawału serca – zwłaszcza w obliczu zmian klimatycznych. Ekstremalne zjawiska pogodowe, takie jak fale upałów, mogą powodować zwiększenie częstości występowania chorób sercowo-naczyniowych.3 Dowiedziono, że jeśli temperatura otoczenia wynosi powyżej 20⁰C to każdy jej wzrost o 1⁰C podnosi ryzyko zawału mięśnia sercowego o 1,9 proc. w czasie 1-6 godzin po ekspozycji4.

Częste wyjazdy do krajów, gdzie panuje wysoka temperatura i wilgotność mogą być związane z większym ryzykiem wystąpienia zawału serca."

prof. dr hab. n. med. Mariusz Gąsior

Kierownik III Katedry i Oddziału Klinicznego Kardiologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego

Częste wyjazdy do krajów tropikalnych, gdzie panuje wysoka temperatura i wilgotność, stres związany z podróżą, długi czas podróży, stres fizyczny i emocjonalny w trakcie kilku pierwszych i ostatnich dni urlopu, uprawianie ekstremalnych sportów bez wcześniejszego przygotowania to czynniki, które mogą być związane z większym ryzykiem wystąpienia zawału serca w okresie letnim. – tłumaczą prof. dr hab. n. med. Mariusz Gąsior.
Dyżurny lekarz hotelowy rozpoznał zawał, ale zwlekanie z reakcją spowodowało, że uzyskałem specjalistyczną pomoc dopiero po 9 godzinach od rozpoczęcia zawału."

Adam (35-lat)

Letni wypoczynek dość często związany jest z gwałtownymi zmianami klimatu, w tym amplitudy temperatur czy ciśnienia. Nawet niewinny skok do chłodnego jeziora czy morza naraża organizm na nagłe schłodzenie, co znacząco obciąża układ krążenia5. Niestety, jak wykazały badania Polskiego Rejestru Ostrych Zespołów Wieńcowych, Polacy lekceważą niepokojące objawy i zwlekają z wezwaniem pomocy. Tak też się stało podczas zagranicznych wakacji 35-letniego Adama:  „Podczas zagranicznych wakacji zacząłem odczuwać ból lewego barku promieniujący do dłoni. Podejrzewałem, że to uraz, którego doznałem w trakcie pływania. Dyżurny lekarz hotelowy rozpoznał zawał, ale zwlekanie z reakcją spowodowało, że uzyskałem specjalistyczną pomoc dopiero po 9 godzinach od rozpoczęcia zawału.”
Karetkę wezwała pielęgniarka z przychodni, wtedy dowiedziałam się, że mijała już 3 godzina zawału."

Maria (62-lata)

Wakacje to także okres częstszych spotkań z rodziną i znajomymi, zabawy z dziećmi
i wnukami, gry zespołowe, rower, pływanie. To ruch i praca fizyczna na działce. Często wzmożone aktywności nie są dobrze tolerowane przez organizm, szczególnie w wysokich temperaturach. W takich okolicznościach często zapominamy o tym, żeby zadbać o własne zdrowie. Dla 62-letniej Marii wakacyjny czas spędzony z wnukami na działce zakończył się w szpitalu: „Opieka nad wnukami sprawiła, że pomimo charakterystycznego bólu za mostkiem zwlekałam z wezwaniem pomocy. Gdy ból zrobił się nieznośny, umówiłam się na wizytę do lekarza rodzinnego. Karetkę wezwała pielęgniarka z przychodni, wtedy dowiedziałam się, że mijała już 3 godzina od rozpoczęcia zawału.”

Z badań ogólnopolskiej kampanii Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu „Zawał serca – Czas to Życie” wynika, że Polacy zwlekają z reakcją na niepokojące objawy ze strony układu sercowo-naczyniowego. Tylko co czwarta osoba (23,5 proc.) zareagowałoby natychmiast, czując ból w mostku, podczas gdy trzy czwarte zwlekałoby z wezwaniem pomocy – co piąty respondent (18,5 proc.) nawet do następnego dnia6. A przecież – jak podkreślają lekarze – od momentu rozpoznania zawału serca do chwili udzielenia pomocy nie powinno upłynąć więcej niż 60 – 90 min7. W przeciwnym razie może dojść do zgonu lub poważnych powikłań, np. niewydolności serca.

 

Dlaczego więc zwlekamy z wezwaniem pomocy? Najczęściej z powodu poczucia, że ból w klatce nie jest niczym poważnym (39,1 proc.) lub przekonania, że jest skutkiem silnych emocji (27,3 proc.). Powodem może być również brak wiedzy. Aż 33,2 proc. badanych przyznało, że nie wie, jak rozpoznać zawał u drugiej osoby8. Często także zwlekamy z wezwaniem pogotowia, ponieważ nie zdajemy sobie sprawy z wakacyjnego obciążenia serca lub unikamy wezwania pomocy podczas pobytu poza miejscem zamieszkania lub za granicą.

Cieszmy się wakacyjnym wypoczynkiem i korzystajmy z niego aktywnie. Bądźmy jednak świadomi czynników zwiększających ryzyko zawału serca."

Reinier Schlatmann

Prezes Philips w krajach Europy Środkowo-Wschodniej

Cieszmy się wakacyjnym wypoczynkiem i korzystajmy z niego aktywnie. Bądźmy jednak świadomi czynników zwiększających ryzyko wystąpienia zawału serca i jego objawów. Tu wśród najczęstszych są ból, pieczenie lub ucisk za mostkiem. W razie ich wystąpienia reagujmy natychmiast - podkreśla Reinier Schlatmann, Prezes Philips w Krajach Europy Środkowej i Wschodniej, będącej partnerem kampanii.Nasza czujność powinna dotyczyć nas samych, naszych najbliższych, a także osób przebywających w naszym otoczeniu. – dodaje Schlatmann.
Więcej informacji o kampanii na stronie:
Odnośniki:

1 https://www.sciencedaily.com/releases/2019/03/190312123645.htm; dostęp z dnia 23.07.2019

2 Żródło: Badanie SW Research „Zawał serca – Opinie Polaków” w ramach kampanii „Zawał serca – Czas to Życie”, wrzesień 2018 r.

3 ibidem

4 Źródło: BMJ 2012;345:e8050 doi: 10.1136/bmj.e8050
5 http://www.medonet.pl/choroby-od-a-do-z/choroby-ukladu-krazenia,zaburzenia-rytmu-serca--arytmia----przyczyny--objawy-i-leczenie,artykul,1579550.html; dostęp z dnia: 26.06.2019; https://www.focus.pl/artykul/jak-pogoda-wplywa-na-zdrowie-czlowieka?page=2; dostęp z dnia 26.06.2019

6 Źródło: Badanie SW Research „Zawał serca – Opinie Polaków” w ramach kampanii „Zawał serca – Czas to Życie”, wrzesień 2018 r.

7 Wytyczne ESC dotyczące postępowania w ostrym zawale serca z uniesieniem odcinka ST w 2017 roku, Kardiologia Polska 2018; 76, 2: 229–313

8 Źródło: Badanie SW Research „Zawał serca – Opinie Polaków” w ramach kampanii „Zawał serca – Czas to Życie”, wrzesień 2018 r.

Royal Philips


Royal Philips (NYSE: PHG, AEX: PHIA): to wiodący dostawca technologii medycznych, którego misją jest poprawa zdrowia osiągana poprzez kompleksową opiekę nad pacjentem. Począwszy od zdrowego trybu życia, profilaktyki, po diagnostykę, leczenie i opiekę domową. Philips wykorzystuje zaawansowane technologie, analizy kliniczne oraz doświadczenia swoich partnerów, aby dostarczyć zintegrowane rozwiązania dla sektora ochrony zdrowia. Firma ma siedzibę główną w Holandii i jest liderem w obszarze diagnostyki obrazowej oraz opartego na niej leczenia, monitorowania stanu zdrowia pacjentów, informatyki medycznej, a także w dziedzinie zdrowia konsumentów i opieki domowej. Firma zatrudnia ok. 80 000 pracowników w obszarach sprzedaży i usług w ponad 100 krajach. Informacje na temat firmy Philips można znaleźć na www.philips.pl .
Więcej informacjiMniej informacji

Tematy

Kontakt

Kamila Kozbial

Kamila Koźbiał

Communications Manager - obszar komunikacji korporacyjnej oraz systemów ochrony zdrowia 

Tel: +48 665 553 569

Udostępnij w mediach społecznościowych