Bruksizm, czyli nieświadome zgrzytanie zębami i zaciskanie szczęk, dotyczy coraz większej liczby osób. Stres, szybkie tempo życia i napięcie mięśniowe odbijają się w ten sposób na naszych zębach. Przez bruksim nasze uzębienie się ściera, a nawet pęka, z kolei dziąsła ulegają recesji. Najskuteczniejszym ratunkiem, zalecanym przez stomatologów, jest szyna relaksacyjna. Jednak to, co mechanicznie chroni szkliwo, może stać się pułapką biologiczną dla zdrowia jamy ustnej. Jak pielęgnować zęby i samą nakładkę, aby terapia przynosiła ulgę, a nie nowe problemy?
Szyna relaksacyjna to przezroczysta nakładka, wykonana zazwyczaj z materiału termoplastycznego lub akrylu, idealnie dopasowana do łuku zębowego pacjenta (najczęściej górnego). Jej zadaniem jest stworzenie fizycznej bariery między zębami górnymi a dolnymi. Główną grupą odbiorców są osoby cierpiące na wzmożone napięcie mięśni żwaczy, które objawia się porannymi bólami głowy, karku, “trzaskaniem" w stawach skroniowo-żuchwowych oraz widocznym starciem powierzchni zębów. Jak działa szyna relaksacyjna? Jej funkcja jest dwojaka. Po pierwsze, chroni szkliwo przed mechanicznym zniszczeniem podczas tarcia (zgrzytania). Po drugie, odpowiednio uformowana wysokość szyny wymusza lekkie rozwarcie szczęk, a to prowadzi do rozciągnięcia i relaksacji mięśni. Nie istnieje równie szybki i skuteczny sposób rozwiązania problemu zgrzytania zębami, jak szyna relaksacyjna. Efekty jej stosowania obserwowane są natychmiastowo. Już po kilku nocach pacjenci zgłaszają ustąpienie napięciowych bólów głowy i znaczną poprawę jakości snu. Jednak aby terapia była bezpieczna, należy pamiętać, że stosowanie tego wyrobu medycznego wiąże się z koniecznością odpowiedniej higieny.
Decydując się na leczenie, musimy mieć świadomość, że szyna relaksacyjna na zęby drastycznie zmienia warunki panujące w jamie ustnej podczas snu. W normalnych warunkach ślina pełni funkcję naturalnego "płynu do płukania" - obmywa zęby, neutralizuje kwasy i działa bakteriostatycznie. Kiedy zakładamy ścisłą nakładkę, odcinamy dopływ śliny do powierzchni szkliwa. Tworzy się wówczas specyficzny mikroklimat. Temperatura między zębem a plastikiem jest idealna dla rozwoju beztlenowych bakterii odpowiedzialnych za próchnicę i choroby przyzębia. Jeśli nałożymy szynę na niedokładnie umyte zęby, dosłownie "marynujemy" szkliwo w płytce nazębnej i resztkach jedzenia przez całą noc. Dlatego w przypadku użytkowników szyn, standardowa higiena to za mało. Potrzeba najlepszych możliwych rozwiązań.
Skutki uboczne szyny relaksacyjnej nie wynikają z samej konstrukcji nakładki, lecz z błędów użytkownika. Najpoważniejszym zagrożeniem jest próchnica o gwałtownym przebiegu. Ponieważ bakterie pod szyną mają niezakłócony dostęp do zęba i są chronione przed śliną, demineralizacja szkliwa postępuje znacznie szybciej niż zwykle. Kolejnym problemem są stany zapalne dziąseł. Niedoczyszczona szyna staje się rezerwuarem patogenów, które drażnią delikatną śluzówkę, prowadząc do obrzęków, krwawienia, a w skrajnych przypadkach do grzybicy jamy ustnej. Ta ostatnia objawia się białym nalotem na języku i podniebieniu oraz pieczeniem. Zaniedbana szyna relaksacyjna na noc może być również przyczyną nieprzyjemnego zapachu z ust (halitozy), którego trudno pozbyć się tradycyjnymi metodami.
Zanim szyna relaksacyjna trafi do ust, zęby muszą być nieskazitelnie czyste. Jak to osiągnąć? Dopiero na tak przygotowane zęby można bezpiecznie założyć szynę. Pamiętaj, by nie pić już niczego poza wodą po umyciu zębów i założeniu nakładki.
Przez noc, mimo naszych starań, bakterie namnażały się w wilgotnym środowisku. Po wyjęciu szyny należy dokładnie wypłukać usta wodą, a następnie umyć zęby. Wielu stomatologów zaleca, by odczekać około 30 minut po przebudzeniu (by przywrócić właściwe pH w ustach) lub umyć zęby od razu, ale używając delikatnego trybu w szczoteczce sonicznej. To także moment na ocenę stanu dziąseł - czy nie są zaczerwienione lub opuchnięte od ucisku szyny. Równolegle musimy zająć się samą nakładką.
Wiele osób popełnia błąd, myjąc szynę tą samą pastą, której używa do zębów. To prosta droga do zniszczenia nakładki. Pasty zawierają środki ścierne, które rysują delikatną powierzchnię plastiku. W tych mikrouszkodzeniach idealnie gnieżdżą się bakterie i grzyby, których nie da się potem usunąć. Jak zatem się za to zabrać? 1. Mycie Szynę myjemy codziennie rano pod bieżącą wodą. Używamy do tego osobnej szczoteczki (może być manualna o miękkim włosiu) i szarego mydła lub specjalnego żelu do protez/aparatów. Unikamy wrzątku! Gorąca woda może trwale odkształcić materiał termoplastyczny, sprawiając, że szyna przestanie pasować. Woda powinna być letnia lub chłodna. 2. Dezynfekcja Raz w tygodniu warto zastosować specjalne tabletki do czyszczenia aparatów ortodontycznych lub szyn. Rozpuszcza się je w wodzie i zanurza nakładkę na określony czas. To zabija 99,9% drobnoustrojów. 3. Suszenie Nigdy nie zamykaj mokrej szyny w pudełku! Wilgoć sprzyja pleśni. Szynę należy dokładnie osuszyć ręcznikiem papierowym i pozostawić w otwartym pudełku do całkowitego wyschnięcia.
Biorąc pod uwagę ryzyko próchnicy, osoby z bruksizmem powinny traktować zakup zaawansowanego sprzętu higienicznego jako priorytet. Dlaczego warto postawić na technologię? Po pierwsze, szczoteczki soniczne, takie jak Philips Sonicare Series 7100, oferują precyzję niemożliwą do osiągnięcia ręcznie. Model ten jest szczególnie polecany dla osób używających szyn, ze względu na wbudowany czujnik nacisku. Osoby z bruksizmem mogą mieć tendencję do agresywnego szorowania zębów, a to prowadzi do recesji dziąseł. Szczoteczka serii 7100 (podobnie jak bliźniacza soniczna szczoteczka do zębów HX7406/02) sama pilnuje, by mycie było skuteczne, ale delikatne. Dodatkowo, aplikacja na telefon monitoruje, czy nie pomijamy żadnych stref. Po drugie, irygatory do zębów Philips z technologią Quad Stream to wygodny sposób na skuteczne oczyszczenie kieszonek dziąsłowych. Tradycyjna nić może wciskać resztki jedzenia głębiej, co przy ucisku szyny wywoła stan zapalny. Irygator wypłukuje zanieczyszczenia wodą pod ciśnieniem, masując przy tym dziąsła. Podsumowując, szyna relaksacyjna to wspaniałe narzędzie terapeutyczne, które chroni Twoje zęby przed ścieraniem się. Jednak nie można zapominać o prawidłowej higienie. Połączenie profesjonalnej szyny, szczoteczki sonicznej klasy premium oraz irygatora to zestaw, który pozwoli Ci spać spokojnie i budzić się ze zdrowym uśmiechem.
Power Flosser 7000
Irygator do zębów
HX3911/40
Power Flosser 3000
Irygator do zębów
HX3826/33
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Ile razy dziennie myć zęby?
Zbyt częste mycie zębów może być tak samo szkodliwe, jak ich zbyt rzadkie szczotkowanie. Sprawdź, ile razy dziennie myć zęby.
Dowiedz się więcej
Próchnica ukryta. Jak zapobiegać próchnicy między zębami?
Próchnica ukryta, czyli międzyzębowa, jest trudna do wykrycia aż do zaawansowanego stadium. Zobacz jak zapobiegać próchnicy między zębami
Dowiedz się więcej
Szczoteczka soniczna dla dzieci 3-6 lat
Dobra szczoteczka soniczna dla małych dzieci umożliwia wyjątkowo dokładne mycie zębów i jest bezpieczna w użyciu. Sprawdź jaką szczoteczkę wybrać dla dziecka
Dowiedz się więcej