Centrum prasowe

kwi 01, 2020

Telemedycyna w czasach pandemii


Rozwiązania z obszaru e-zdrowia, używane do centralnego monitorowania i zarządzania oddziałami intensywnej terapii w szpitalach, czy systemy telemedyczne pozwalające na wirtualny kontakt lekarzy z pacjentami przebywającymi w domu, to obok respiratorów, urządzeń monitorujących czynności życiowe pacjenta oraz systemów obrazowania, najważniejsza broń w walce z pandemią, z którą przyszło nam się mierzyć.

Wyciągnijmy wnioski z historii

Jak telemedycyna może przyczynić się do podniesienia bezpieczeństwa pacjentów i efektywności finansowej systemu? Mogliśmy to zaobserwować na przykładzie wydarzeń z lat 2008-2009, gdy amerykański system ochrony zdrowia zmagał się z wirusem grypy A/H1N1. W 2008 r., roku poprzedzającym okres największego wzrostu zachorowań, odnotowano aż 490 tysięcy wizyt pacjentów manifestujących objawy grypowe na szpitalnych oddziałach ratunkowych, w 2009 r. było to już ponad milion – każda taka wizyta to dodatkowe ryzyko zdrowotne zarówno dla pacjenta z symptomami, jak i stykającego się z nim personelu i pozostałych chorych. Wnikliwa analiza tych zdarzeń pokazała, że  80-90 proc. tych wizyt było nieuzasadnione z punktu widzenia stanu zdrowia pacjenta i mogło się odbyć na przykład w trybie telekonsultacji. Byłoby to również o wiele bardziej efektywne kosztowo. Jeden z tamtejszych ubezpieczycieli wskazał, że koszt takiego standardowego nieuzasadnionego pobytu na SOR to około 2000 dolarów, tymczasem telekonsultacja „kosztuje” system 50-80 dolarów. Oczywiście nie we wszystkich przypadkach wirtualny kontakt z lekarzem może zastąpić ten tradycyjny, trzeba jednak docenić korzyści płynące z szerszego wykorzystania telewizyt: poprawa bezpieczeństwa pacjentów i personelu medycznego, oszczędności oraz możliwość przekierowania zaoszczędzonych w ten sposób środków na rozwój niedoinwestowanych obszarów.

Telekonsultacja w walce z pandemią

Jeszcze przed pandemią COVID-19 oraz w jej trakcie, część krajowych świadczeniodawców włączyła do swoich ofert telekonsultacje/telewizyty. W większości były to placówki z sektora prywatnego. W mojej ocenie przyczyni się to do ogólnego wzrostu świadomości nt. zalet narzędzi telemedycznych wśród personelu medycznego oraz świadczeniodawców. Istotnym motywatorem tego wzrostu będzie m.in. troska o bezpieczeństwo i zapobieganie dalszej transmisji wirusów. Telekonsultacja znakomicie sprawdzi się w warunkach epidemii, nie tylko w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej, czy ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (choćby w psychiatrii), ale również jako narzędzie umożliwiające lepszą opiekę i nadzór nad osobami objętymi kwarantanną domową (bez generowania dodatkowych kosztów związanych np. z transportem medycznym).

Telemedycyna z sukcesami jest wykorzystywana także w diagnostyce. Może też dostarczyć narzędzi do efektywniejszego nadzoru zdrowotnego nad grupami zwiększonego ryzyka, np. nad pacjentami geriatrycznymi, zwłaszcza, że cyfrowe kompetencje seniorów są często niezasłużenie zaniżane. Przykładowo Philips posiada systemy wspomagające zarządzanie zdrowiem populacyjnym, które nie wymagają nawet bezpośredniego kontaktu głosowego lub wizualnego pomiędzy użytkownikami, ale udostępniają ankiety umożliwiające zebranie wiarygodnych danych zdrowotnych. Na ich podstawie możliwe jest oszacowanie potencjalnego zagrożenia zdrowotnego dla szerszej populacji. Jednym z takich narzędzi jest rozwiązanie Philips VitalHealth. Dodatkową funkcjonalnością tego systemu jest opcja zdalnej samooceny i zarządzania zdrowiem przez pacjenta objętego kwarantanną w związku z zakażeniem SARS-CoV-2, triażowania chorych pod kątem objawów COVID-19 i ułatwienia personelowi medycznemu decyzji o ewentualnej interwencji. To rozwiązanie, które usprawniłoby opiekę nad pacjentami sieci jednoimiennych szpitali zakaźnych. Dodatkowo, analiza zebranych danych mogłaby posłużyć ocenie ryzyka zakażenia koronawirusem w skali całej populacji.

Choć w kontekście pandemii COVID-19 najczęściej mówi się o telemedycynie, to walka z koronawirusem wymaga szeregu rozwiązań, które pozwolą uratować wiele istnień ludzkich. Narzędzia i rozwiązania sprawdzone dziś, po wygaszeniu epidemii, nadal też będą służyć systemowi zdrowia i staną się nieodzownym elementem zdrowotnego ekosystemu, dając mu oręż w walce z innymi zagrożeniami naszego zdrowia oraz narzędzie do przewidywania niekorzystnych trendów epidemiologicznych.
 

Tekst ukazał się na łamach Pulsu Medycyny z 18 marca 2020 roku.

About Royal Philips  


Royal Philips to wiodący dostawca technologii medycznych, którego misją jest poprawa zdrowia osiągana poprzez kompleksową opiekę nad pacjentem, począwszy od zdrowego trybu życia, profilaktyki, po diagnostykę, leczenie i opiekę domową. Philips wykorzystuje zaawansowane technologie, analizy kliniczne oraz doświadczenia swoich partnerów, aby dostarczyć zintegrowane rozwiązania dla sektora ochrony zdrowia. Firma ma siedzibę główną w Holandii i jest liderem w obszarze diagnostyki obrazowej oraz opartego na niej leczenia, monitorowania stanu zdrowia pacjentów, informatyki medycznej, a także w dziedzinie zdrowia konsumentów i opieki domowej. Firma w 2018 roku wygenerowała sprzedaż na poziomie 18,1 miliarda dolarów, a obecnie zatrudnia ok. 80 000 pracowników w ponad 100 krajach. Informacje na temat firmy Philips można znaleźć na www.philips.com
Więcej informacjiMniej informacji

Tematy

Kontakt

Kamila Kozbial

Kamila Koźbiał

Communications Manager - obszar komunikacji korporacyjnej oraz systemów ochrony zdrowia 

Tel: +48 665 553 569

Udostępnij w mediach społecznościowych

Zasoby multimedialne