1
0

Koszyk

W Twoim koszyku nie ma obecnie żadnych produktów.

    Zalety karmienia piersią

    Logotyp Tak Mamy

    Podział obowiązków w rodzinie z dziećmi

    Podział obowiązków w rodzinie z dziećmi

    Współcześni rodzice stanęli przed nie lada wyzwaniem. Od czasów, gdy funkcjonowały domy wielopokoleniowe wiele się zmieniło. Tworzymy obecnie raczej rodziny nuklearne, składające się z mamy, taty i dzieci. Jesteśmy często oddzieleni od bliskich setkami kilometrów. Powoduje to między innymi to, że osób do zajmowania się potomstwem jest zdecydowanie mniej. W przeważającej liczbie przypadków to jedynie mama i tata. Naturalnie spowodowało to zmiany w układzie rodziny a także funkcji poszczególnych jej członków. Do akcji, czyli do kobiecego świata, do świata kobiecych wartości musi wkroczyć tata, bo inaczej to się nie uda lub będzie bardzo trudne. Powstaje też pytanie jak dzielić się opieką i obowiązkami. To zawsze jest bardzo indywidualna sprawa, którą należy ustalić w oparciu o możliwości danej pary. Ale zanim to się wydarzy warto zwrócić uwagę na kilka ważnych, wydaje się bardziej podstawowych tematów.
    Psycholożka

    Artykuł powstał we wspólpracy z naszym ekspertem


    Sylwia Kopka - psycholożka, psychoterapeutka. Założycielka marki „Rodzicielstwo szyte na miarę”. Specjalizuje się w pomocy okołoporodowej. Wierzy, że wsparcie psychologiczne w ciąży to profilaktyka dobrej więzi.

    Podział opieki nad dzieckiem


    Po pierwsze warto zauważyć, że jest to sytuacja nowa dla wszystkich. Stosunkowo niedawno, bo około 2 pokolenia temu ojcowie zaczęli zgłaszać chęć aktywnego uczestniczenia w życiu rodziny. Ale nie wystarczy jedynie chcieć. To dużo bardziej skomplikowane. Okazuje się, że często u ojców brak wzorców, stanięcie oko w oko ze stereotypami, porzucenie dotychczasowego porządku, brak poczucia kompetencji a czasem konieczność mierzenia się z oporem partnerki, matki dziecka zatrzymuje mężczyzn w miejscu. Również kobiety stają w obliczu nowych wyzwań.

    Dylematy mamy i taty - co zrobić by odnaleźć się w tej sytuacji?

     

    Do rozważenia dla pary:

     

        1. Rozmawiajmy

    Im wcześniej zaczniemy tym lepiej. Można a nawet trzeba już na etapie planowania dziecka czy czasu ciąży. Zbyt często wychodzimy z założenia, że po urodzeniu dziecka jakoś się to ułoży – kochamy się, więc damy radę. Jednak funkcjonowanie we dwójkę to zupełnie inna historia niż funkcjonowanie w trójkę czy w czwórkę. By dobrze czuć się w rodzicielstwie trzeba być naprawdę zgranym duetem. Bo to nigdy nie jest indywidualna sprawa mamy czy taty. Kluczowa tutaj jest para.

     

    Przykładowe pytania do przeprowadzenia takiej rozmowy:

    (pytania można dowolnie modyfikować w zależności od okresu w jakim obecnie jesteście):

     

        - Czym dla Ciebie jest bycie rodzicem?

        - Jak wyobrażasz sobie się jako matkę/ojca?

        - Co uważasz za swoją mocną stronę w byciu mamą/tatą?

        - Co uważasz za swoją słabą stronę w byciu mamą/tatą?

        - Czego obawiasz się najbardziej w czasie, gdy dziecko będzie już na świecie?

        - Czego najbardziej nie możesz się doczekać?

        - Czego potrzebujesz ode mnie jako matka/ojciec?

        - Czego potrzebujesz ode mnie jako kobieta/mężczyzna?

        - Jak czuję się w relacji ze mną?

     

     

    Do rozważenia dla taty:

     

        1. Co ja właściwie mogę zrobić z dzieckiem? – pytają ojcowie.

     

    Wszystko. Za wyjątkiem karmienia piersią, jeśli się na nie decydujecie. Nieprawdą jest, że kobiety są w jakiś dużo bardziej wyjątkowy sposób predysponowane do zajmowania się dziećmi. Że posiadają instynkty a mężczyźni ich nie posiadają. Kiedyś większa sprawność w zajmowaniu się dziećmi u kobiet wynikała z większego doświadczenia (domy wielopokoleniowe) a teraz gdy Wasze dziecko to pierwsze niemowlę a jakim macie kontakt oboje, poziom wiedzy i umiejętności jest taki sam.

     

        2. Na pewno zrobię to źle.

     

    Ojcowie wychodzą z założenia, że w temacie wychowywania dzieci matka wie na pewno lepiej. Zaufaj sobie tato. To, że robisz coś inaczej, nie znaczy, że źle. Jeśli Ci na czymś zależy nie poddawaj się. Jeśli czujesz, że masz rację nie rezygnuj.

     

        3. Jedna czynność tylko dla Ciebie.

     

    Dobrym rozwiązaniem jest zarezerwowanie sobie jednej czynności z dzieckiem w której matka nie uczestniczy. Na przykład wieczorna kąpiel, popołudniowy spacer, czas, gdy jesteście tylko we dwoje.

     

        4. Zostawaj z dzieckiem na jak najdłużej się da.

     

    Bez instrukcji, bez telefonów ratunkowych. Taki czas jest doskonałą okazją, by dziecko mogło poznać Ciebie i byś Ty mógł poznać swoje dziecko. Żebyście mogli znaleźć swoje sposoby na zabawę, na uspokojenie, na karmienie, po prostu na spędzanie ze sobą czasu.

     

        5. Dbaj o bliskość.

     

    Dobrym rozwiązaniem jest kangurowanie po porodzie. Nie tylko w szpitalu, ale i w domu. Zalecane są dwie godziny dziennie kontaktu skóra do skóry. Połóż sobie nagie maleństwo na swojej nagiej klatce piersiowej, okryj kocykiem lub pieluszką. To niezwykle przyjemne. Noś w chuście lub nosidle. Latem, ale i nie tylko to cudowny sposób na spacer, na usypianie, na uspokajanie.

     

        6. Test na ojcostwo :) 

     

    Jeśli uważasz, że wiedza jaki rozmiar ubranka nosi Twoje dziecko, jaki jest jego rozmiar buta, kiedy jest wizyta kontrolna u lekarza, która to ulubiona zabawka, jakie leki i w jakich dawkach przyjmuje, jak najlepiej ukoić w płaczu, uspokoić, rozbawić, kto jest najlepszym kolegą/ koleżanką, która postać z bajki to ta najlepsza na świecie, imię ulubionej cioci w przedszkolu/żłobku to nie Twoja sprawa, to możesz być w błędzie. To taki mały test na ojcostwo. Jesteś w stanie odpowiedzieć na wszystkie te pytania?

     

     

    Do rozważenia dla mamy:

     

        1. Jak to właściwie jest?

     

    Na poziomie deklaratywnym kobiety pragną, by mężczyźni bardziej angażowali się w wychowywanie dzieci a z drugiej nieprawdopodobnie cierpią, gdy widzą, że ojciec lepiej potrafi ukoić dziecko w płaczu, ma z nim dobry kontakt, dziecko chce zasypiać z nim, czy na przykład, gdy ojciec podaje posiłek to dziecko zjada, a gdy matka podaje to nie. Czujemy się wówczas złymi matkami i czujemy, że coś z nami jest nie tak, skoro dziecko w pewnych sytuacjach woli ojca. Pojawia się wtedy cichy sabotaż – krytykujemy ojców co do sposobu w jaki zajmują się dzieckiem, poprawiamy, nie dajemy szansy, uważamy, że wiemy lepiej (a nawet gdy nie wiemy to wychodzimy z założenia, że przynajmniej powinniśmy wiedzieć lepiej niż ojciec). Jak jest u Ciebie?

     

        2. Nie krytykuj ojca, gdy dziecku nic nie zagraża

     

    Ojcowie dużo wiedzą i dużo czują. Nie ma jednego właściwego sposobu na zmianę pieluszki, ubieranie bodziaka, czy podawanie posiłków. Zaufaj. W ten sposób łatwiej będzie tacie zbudować w sobie poczucie sprawczości i kompetencji. Chętniej będzie brał te obowiązki na siebie.

     

        3. Dziecko ma jeszcze ojca

     

    Niby oczywiste a często nie możemy z tego skorzystać. Czujemy się przeciążone, ale nie mówimy o tym. Chcemy być obecne zawsze i przy wszystkim. Zjada nas poczucie winy, gdy robimy coś dla siebie. Często wysyłamy do ojca dziecka sprzeczne komunikaty. Weź odpowiedzialność za dziecko, ale nie za bardzo. Musimy zrobić w życiu dziecka miejsce dla ojca. To jak wygląda relacja ojciec – dziecko zależy też od nas. Powszechne jest przypisywanie każdego niepowodzenie dziecka matce, to ona nie dopilnowała, nie zadbała, nie pomyślała, przegapiła, nie umiała. Ale dziecko ma jeszcze ojca. Pamiętaj o tym i nie bierz wszystkiego na siebie.

    Rodzice leżą z dzieckiem i psem na łóżku  – „Podział obowiązków w rodzinie z dziećmi” artykuł Phillips

    Obowiązki rodzicielskie w praktyce

     

    Gdy już przemyślimy/ przegadamy ze sobą samym/samą powyższe kwestie to usiądźmy to wspólnej rozmowy. Ustalmy, jak jest, zastanówmy się co w obecnym układzie nam odpowiada a co nie. Zastanówmy się i powiedzmy głośno czego potrzebujemy. Zróbmy przestrzeń by druga strona mogła się swobodnie wypowiedzieć. I w oparciu o to wszystko ustalmy jak „zarządzić” opieką na dzieckiem, kwestiami związanymi z prowadzeniem domu, pracą, czasem wolnym dla siebie, ale również czasem wolnym dla Was jako dla pary. Brzmi jak coś bardzo trudnego? Bo nie jest to proste zadanie, ale wierzę, że uda Wam się ułożyć to wszystko tak byście byli usatysfakcjonowani. Powiedzenia!

    Zobacz inne eksperckie artykuły:

    Zarejestruj

    Zamów subskrypcję biuletynu

    Płatność

    Obsługujemy następujące metody płatności:
    Zarejestruj

    Zamów subskrypcję biuletynu

    Naszą witrynę najlepiej wyświetlać w najnowszych wersjach przeglądarek Microsoft Edge, Google Chrome lub Firefox.