Autor: Philips
11/04/2024
2-5 minut czytania

Z brakiem pokarmu w piersiach zmagają się zarówno mamy rodzące siłami natury, jak i te po cięciu cesarskim, a zdarzyć się tuż po porodzie albo po upłynięciu pewnego czasu od rozpoczęcia karmienia naturalnego. Jest to moment, w którym warto poszukać metod usprawniających naturalne karmienie, dzięki czemu maluch dłużej będzie korzystał z dobrodziejstw mleka mamy. Jak rozpoznać brak pokarmu po porodzie? Co robić w takiej sytuacji? Odpowiadamy!
Karmienie niemowląt i małych dzieci piersią jest najbardziej naturalnym, zdrowym i zalecanym przez specjalistów sposobem żywienia. Trudno się temu dziwić — kobiecy pokarm stanowi znakomite źródło witamin i minerałów dla rozwijającego się organizmu, ponadto pozwala wspierać budowanie systemu odpornościowego pociechy. To właśnie ze względu na to mleko matki jest żywnością pierwszego wyboru zarówno dla dzieci urodzonych o czasie, jak i tych, które pojawiły się na świecie zbyt wcześnie, zdrowych oraz chorujących.
Laktacja odbywa się w zgodzie z prawem popytu i podaży — im wyższe jest na nią zapotrzebowanie, tym organizm będzie wydajniej wydzielał mleko. Co jednak zrobić w sytuacji, gdy zauważymy zbyt mało pokarmu w piersiach?
Sprawdź także: Laktacja – co to takiego? Kiedy występuje i jakie mogą być z nią problemy?
Pierwszy etap laktacji zaczyna się już około 16. tygodnia ciąży — jest to czas, kiedy w piersiach mamy pęcherzyki mleczne zaczynają produkować niewielką ilość pokarmu. W 2-3 dobie po porodzie, przy spadku poziomu progesteronu i estrogenów, rozpoczyna się kolejny etap laktacji, zwany nawałem pokarmu. Jest to okres, gdy kobieta może karmić dziecko na każde jego żądanie, a ilość mleka jest znaczna. Stabilizacja wydzielania mleka zaczyna się około 2-4 tygodnia po porodzie i przejawia się dostosowaniem wydzielania mleka do potrzeb dziecka — przeciętnie jest to około 750 ml pokarmu na dobę.

Brak pokarmu po porodzie może stanowić źródło dużego stresu dla rodziców, a ponadto wiązać się z koniecznością dokarmiania malucha mieszankami lub pokarmem z banku mleka kobiecego. Warto znać przyczyny potencjalnych trudności z laktacją, by móc cieszyć się karmieniem naturalnym tak długo, jak dziecko tego potrzebuje.
Czynnikiem osłabiającym laktację bywają niektóre sposoby karmienia dziecka — dopajanie go wodą czy roztworem glukozy, stosowanie gotowych mieszanek mlecznych. Powoduje to zmniejszenie zapotrzebowania na kobiecy pokarm u malucha. Czasem dzieci rodzą się ze zbyt słabym odruchem ssania lub też wytracają siłę tego odruchu przez smoczki i butelki, co wpływa na osłabienie u mamy produkcji mleka. Podobnie niekorzystnie na laktację działa zbyt rzadkie przystawianie dziecka do piersi.
Zdrowie kobiety jest kluczowe dla zapewnienia właściwej laktacji. Na zmniejszenie produkcji mleka wpływają:
To może Cię zainteresować:
>> Dziecko nie chce ssać piersi – co robić?
>> Zatkany kanalik mleczny – przyczyny, objawy, jak rozwiązać problem
Kobiety, które doświadczyły porodu przez cięcie cesarskie, częściej zmagają się z trudnościami laktacyjnymi. Zwykle wynika to z późnego przystawienia dziecka do piersi, krótkiego kontaktu skóra do skóry, dolegliwości bólowych, obrzęku brodawek sutkowych oraz trudności w odciąganiu mleka związanych ze stresem.
Niedobór pokarmu u kobiety odbija się na masie ciała niemowlęcia. Powodem do zaniepokojenia powinien być:
Warto przyjrzeć się także pieluszkom malucha — zmniejszenie częstotliwości moczenia do 6 pampersów dziennie lub rzadsze oddawanie stolca mogą świadczyć o niedojadaniu.
Przeczytaj także: Kupka niemowlaka – jak często, kolor i konsystencja?
Kobiety w ciąży oraz mamy karmiące mają wyższe dobowe zapotrzebowanie kaloryczne, co związane jest, między innymi, z początkami laktacji (zapoczątkowanym jeszcze w trakcie życia płodowego dziecka). Aby ich organizmy mogły przeznaczyć właściwą ilość minerałów (głównie wapnia) na produkcję mleka, warto, by spożywały zwiększoną liczbę kalorii w ciągu dnia, a także stosowały zasady zdrowego żywienia.
Mleko kobiece, choć pełne tłuszczu oraz cukru i minerałów, składa się głównie z wody. Istotnym czynnikiem wpływającym na jego wydzielanie jest nawodnienie organizmu. Szacuje się, że karmiąca mama powinna spożywać zwiększoną ilość płynów — około 800-1000 ml wody dziennie więcej niż standardowo.
Skuteczną metodą poprawy laktacji jest zwiększenie częstotliwości karmienia piersią i przystawianie dziecka co 90 minut w ciągu dnia oraz co 3 godzin w trakcie nocy. Należy także zrezygnować z dopajania, dokarmiania malucha płynami innymi, niż mleko mamy, a także z podawania maleństwu smoczków i gryzaków. Jeśli dziecko ma słaby odruch ssania, warto karmić je pokarmem odciąganym za pomocą laktatora.
Wskazówka:
Co zrobić, gdy zauważysz brak pokarmu w jednej piersi? W trakcie pojedynczego karmienia należy zadbać o to, aby karmić dziecko mlekiem z obydwu piersi (to działa stymulująco na jego wydzielanie).
Laktator elektryczny Philips Avent to urządzenie bardzo przydatne w profilaktyce braku pokarmu u mam. Pozwala on na wygodne odciąganie mleka znajdującego się w piersiach – zastosowana technologia Natural Motion imituje styl ssania dziecka, pobudzając czynność wydalniczą piersi. To przekłada się na wydajniejszą laktację oraz szybszy wypływ mleka. A dzięki uniwersalnemu rozmiarowi lejka nie trzeba kupować kilku rodzajów nakładek.
Więcej informacji o naszych laktatorach możecie znaleźć w artykule: Philips Avent: jakie akcesoria dla niemowląt pasują do siebie i do Was?
Bibliografia: